Kobieta liczyła, że sprawa nie wyjdzie na jaw. Cóż, przeliczyła się i gorzko tego pożałuje. Policjanci zatrzymali delikwentkę na Woli.
Do zdarzenia doszło w jednej z drogerii na Woli. Kobieta przy kasie samoobsługowej skanowała towar, ale jak się okazało, tylko wybrany. Cała reszta kosmetyków, za którą nie zapłaciła, trafiała również do jej torebki. Następnie wychodziła ze sklepu, jak gdyby nic. Liczyła, że sprawa nie ujrzy światła dziennego. Pracownik ochrony zorientował się, że dzieje się coś nie tak i zaalarmował patrol Policji.
Na miejscu policjanci zatrzymali 42-latkę. Łączna wartość strat została oszacowana na kwotę ponad 2300 złotych. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że kobieta działała w ten sam sposób 15-krotnie. Funkcjonariusze połączyli działania miłośniczki kosmetyków w czyn ciągły, co umożliwiło przedstawienie jej zarzutu o przestępstwo. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Czynności w sprawie postępowania prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze