Do napaści doszło w... lokalnym sklepie. W sprawie zareagowali policjanci z komisariatu na Bemowie. To, co się tam działo, było koszmarem.
PRZYPOMINAMY: o podpisaniu umowy dot. tramwaju z Dw. Zachodniego na Wolę pisaliśmy wczoraj. Informowaliśmy również w sprawie groźnego incydentu, kiedy to samochód wbił się w sam środek sklepu.
Tymczasem policjanci z komisariatu na Bemowie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie. Z ustaleń wynika, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, zaatakowali pokrzywdzonych. Ale od początku...
Do zdarzenia doszło w sklepie. Ze wstępnych okoliczności wynika, że pomiędzy pokrzywdzonymi a sprawcami doszło do krótkiej sprzeczki. W pewnej chwili jeden ze sprawców chwycił za butelkę z piwem i uderzył nią w głowę pokrzywdzonego, a następnie w okolice brzucha, drugi z napastników przytrzymywał go. Po chwili sprawca skierował swoją agresję na drugiego z pokrzywdzonych, który w wyniku szarpaniny zranił dłoń. Pokrzywdzonym udało się wypchnąć napastników za drzwi, wtedy agresorzy uciekli z miejsca.
Na miejsce został wezwany patrol Policji oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, w sprawie został zabezpieczony monitoring. Kryminalni prowadzili czynności operacyjne zmierzające do spersonalizowania sprawców. Mężczyźni w wieku 44 i 45 lat zostali zatrzymani i doprowadzeni do komisariatu.
Dochodzeniowcy zgromadzili materiał dowodowy. Podejrzani usłyszeli zarzut pobicia wspólnie i w porozumieniu, jeden z napastników odpowie za pobicie przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora podejrzani zostali objęci dozorem policyjnym, mają zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych.
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze