To był dramatyczny początek weekendu. O pożarze mieszkania na Woli informowaliśmy wcześniej. Teraz służby podały więcej szczegółów.
Zaledwie kilka dni temu podawaliśmy pierwsze informacje o pożarze mieszkania na Woli, do jakiego doszło przy ul. Obozowej. Teraz informacje zaktualizowali strażnicy miejscy, którzy również działali na miejscu.
To w ostatni majowy piątek, bo 29 maja strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego zauważyli kłęby dymu nad blokiem mieszkalnym zamkniętego osiedla przy Obozowej. Widząc narastające zagrożenie, funkcjonariusze najkrótszą drogą, przeskakując przez ogrodzenie udali się w stronę bloku. Błyskawicznie zlokalizowali lokal na czwartym piętrze, w którym szalał pożar. Funkcjonariusze drogą radiową wezwali na pomoc służby ratunkowe, a sami natychmiast skupili się na ostrzeganiu mieszkańców pozostałych mieszkań o grożącym im niebezpieczeństwie.
Dzięki ich zdecydowaniu i opanowaniu zanim na miejsce przybyła straż pożarna, ewakuowano z zagrożonego budynku około czterdziestu osób. Następnie strażnicy zabezpieczyli teren i udrażniając dojazd, umożliwiając prowadzenie akcji gaśniczej strażakom. W akcji gaszenia mieszkania wzięło udział 5 zastępów strażackich. Dzięki sprawnej i skutecznej interwencji, w pożarze obrażeń doznał tylko ochroniarz budynku, którego strażnicy miejscy przekazali przybyłym na miejsce ratownikom z pogotowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze